Piątek, 20 Kwiecień, Imieniny: Alfa, Leonii, Tytusa -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Szkolniaczek – świetlica jakiej nie było - Zaprasza

Między szkołą a domem często powstaje luka, której zapracowani rodzice nie mogą zapełnić. I tu z pomocą rusza Klaudia Folga. Niebawem opiekę i wiele innych korzyści zapewni dzieciom nowa świetlica, którą pani Klaudia właśnie otwiera. Co oferuje Szkolniaczek, bo taką nazwę nosić będzie placówka? O tym mówi właścicielka.



Czym będzie Szkolniaczek?

 

Prywatną świetlicą zajmującą się opieką nad dziećmi w wieku szkolnym i przedszkolnym. Miejscem dla dzieci niezwykle przyjaznym, ale jednocześnie dającym wymierne korzyści wychowawcze i edukacyjne.

 

Jakie?

 

Nie wiem czy wymienię całą gamę oferty tym bardziej, że jest ona płynna, bo dostosowana do indywidualnych potrzeb dziecka, a także rodziców. Będziemy więc m.in. nawet odbierać dzieci ze szkół i przedszkoli, a później, w świetlicy, zapewnimy pomoc w odrabianiu prac domowych i mnóstwo innych zajęć twórczych i kreatywnych zapełniających czas wolny maluchów. To najróżniejsze gry i zabawy, wycieczki, zajęcia na świeżym powietrzu w czasie, gdy rodzice są jeszcze w pracy albo chcieliby mieć odrobinę wolnego na swój własny relaks. Krótko mówiąc – Szkolniaczek to miejsce, gdzie dzieci będą mogły bezpiecznie i kreatywnie spędzić czas z rówieśnikami, uczyć się poprzez zabawę, rodzice zaś będą spokojni, bo ich pociechy będą pod okiem odpowiedzialnych opiekunów. Dodatkowym walorem będzie również czas działania świetlicy: elastyczny, dostosowany od potrzeb klientów. Na pewno każdego rodzica dotknęła sytuacja, gdy nagle coś pilnego wypadło, coś natychmiast trzeba było zrobić poza domem, a nie było komu powierzyć opieki nad dziećmi. I każdy na pewno przeżył ten wielki stres i strach, gdy okoliczności zmuszały do tego, by 5- czy 6-letniego malucha na godzinę czy dwie zostawić w domu samego. Moja świetlica, jako jedyna w Szczytnie, rozwiąże też i takie problemy.

 

Aktualnie kończy Pani studia prawnicze. Skąd pomysł na taką właśnie opiekuńczą działalność?

 

Studiowałam, ale jednocześnie opiekowałam się dziećmi, pomagając przyjaciołom, rodzinie czy znajomym. Już dawno dostrzegłam, że czas spędzany z maluchami sprawia mi najwięcej satysfakcji. Dzieci są po prostu cudowne. Uwielbiam z nimi pracować, a one chyba to czują, bo doskonale się dogadujemy. To jeden motyw. Drugi – to rozmowy z wieloma rodzicami, którzy wskazywali na problem zapewnienia opieki dzieciom, gdy oni są jeszcze zajęci pracą. Szkolniaczek – to efekt połączenia tych dwóch motywów.

 

 

 

 

Przewiduje Pani jakieś ramy wiekowe dla swoich podopiecznych?

 

Usługę kieruję do dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, ale nie wykluczam możliwości zaopiekowania się młodszymi lub starszymi dziećmi. Zamierzam uruchomić też Klub Maluszka, w ramach którego w sposób rozsądnie i atrakcyjnie zorganizowany będą spędzać czas mamy z bardzo małymi dziećmi, jeszcze w wieku żłobkowym albo mamy z dziećmi, które nie korzystają z opieki w przedszkolach. Chcę też organizować różne eventy i wydarzenia, na przykład kinder-bale. Oczywiście wiem doskonale, co chcę i mogę dzieciom zaoferować, ale jestem też otwarta na propozycje i oczekiwania rodziców. Dziecko będzie można powierzyć mi pod opiekę na określany jednorazowo czas czyli na godziny, ale też można będzie ustalać dłuższe okresy, na przykład poprzez wykupienie miesięcznego abonamentu.

 

Kiedy zaczynacie?

 

Oczywiście w dniu, który wszystkie dzieci uwielbiają, czyli 6 grudnia, w mikołajki. Świetlica będzie czynna od godziny 16.00 i będzie to tzw. dzień otwarty. Zapraszam rodziców, a przede wszystkim dzieci do wspólnej zabawy. Będziemy ubierać choinkę, przygotowywać ozdoby, dekorować świąteczne pierniczki. A w międzyczasie każdy z gości będzie mógł zapoznać się ze szczegółową ofertą Szkolniaczka.

 

I jeszcze najważniejsze: gdzie mieści się świetlica i gdzie można znaleźć dodatkowe informacje.

 

Swoją siedzibę Szkolniaczek ma przy ul. Solidarności 6. Posiada też już swój profil: https://www.facebook.com/szkolniaczek/. I – oczywiście – o wszystko można zapytać mnie osobiście za pośrednictwem tel.: 506-740-189.



Komentarze do artykułu

monika

Zacytuję... "I każdy na pewno przeżył ten wielki stres i strach, gdy okoliczności zmuszały do tego, by 5- czy 6-letniego malucha na godzinę czy dwie zostawić w domu samego..." Jak dla mnie to zdanie wypowiedziane przez p.Klaudię dyskwalifikuje ją jako osobę, której powierzylabym własne dzieci... Mam nadzieję, że to tylko niefortunne sformułowanie i wcale nie zamierzała powiedzieć tego co powiedziała niestety :-(

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze